2 comments
  1. Zbigniew Czopowicz (Old 208 WDH)
    Zbigniew Czopowicz (Old 208 WDH)
    17 sierpnia 2016 at 21:42

    MIROSŁAWKA została wykonana ze ściętej topoli, o której często wspominał w swojej twórczości Miron Białoszewski. Dzięki warszawskim artystom – Wojtkowi Józefowiczowi i Monice Michalczewskiej topola zyska drugie życie i powróci na Plac Dąbrowskiego w nowej formie.

    Korona topoli zasłaniała widok na plac, kiedy Miron Białoszewski wychodził na balkon swojego mieszkania u zbiegu ulic Kredytowej i Szkolnej. To sprawiło, iż topola została motywem powtarzającym się w jego twórczości:

    Ja się kładę, mam nos pełen powierza, patrzę z łóżka na topolę, tak mi wyrosła przez te dziesięć lat, że zajmuje pół widoku, szumi, przebiera w sobie, przekłada się, zasłania akurat domy, tego szarego czasem wyjrzy kawałeczek z oknem na gałęziach i znów się chowa, reszta niebo, niebieskie, duże, mokre, tak wygląda. Bo tylko ono i ta topola-sokora. Tak jakbym był nad wodą, czymś tam dobrym.

    „Szumy, zlepy, ciągi”

    W październiku 2010 roku topola niestety została ścięta. Zarząd Terenów Publicznych podarował artyście Wojciechowi Józefowiczowi oraz Monice Michalczewskiej główny pień ściętego drzewa i w ten sposób narodził się pomysł stworzenia rzeźby-ławki.

    MIROŁAWKA to pierwszy w Warszawie, użytkowy pomnik Mirona Białoszewskiego, niezwykłego twórcy, silnie związanego ze stolicą. Rzeźba dobrze koresponduje z przestrzenią w jakiej została ustawiona, zyskała również aprobatę, a nawet duże zainteresowanie okolicznych mieszkańców. Nietypowy kształt ławeczki sprzyja nawiązywaniu relacji, a wyryta strofa z wiersza Mirona przywołuje jego twórczość i skłania do refleksji:

    Nie zabłądźcie.

    Bądźcie.

    Mijajcie, mijajmy się,

    ale nie omińmy.

    Mińmy.

    Ten niecodzienny projekt rzeźbiarza Wojtka Józefowicza oraz Moniki Michalczewskiej

    został odsłonięty 30 czerwca 2013 roku

    foto wig.

  2. Zbigniew Czopowicz (Old 208 WDH)
    Zbigniew Czopowicz (Old 208 WDH)
    17 sierpnia 2016 at 21:42

    MIROSŁAWKA została wykonana ze ściętej topoli, o której często wspominał w swojej twórczości Miron Białoszewski. Dzięki warszawskim artystom – Wojtkowi Józefowiczowi i Monice Michalczewskiej topola zyska drugie życie i powróci na Plac Dąbrowskiego w nowej formie.

    Korona topoli zasłaniała widok na plac, kiedy Miron Białoszewski wychodził na balkon swojego mieszkania u zbiegu ulic Kredytowej i Szkolnej. To sprawiło, iż topola została motywem powtarzającym się w jego twórczości:

    Ja się kładę, mam nos pełen powierza, patrzę z łóżka na topolę, tak mi wyrosła przez te dziesięć lat, że zajmuje pół widoku, szumi, przebiera w sobie, przekłada się, zasłania akurat domy, tego szarego czasem wyjrzy kawałeczek z oknem na gałęziach i znów się chowa, reszta niebo, niebieskie, duże, mokre, tak wygląda. Bo tylko ono i ta topola-sokora. Tak jakbym był nad wodą, czymś tam dobrym.

    „Szumy, zlepy, ciągi”

    W październiku 2010 roku topola niestety została ścięta. Zarząd Terenów Publicznych podarował artyście Wojciechowi Józefowiczowi oraz Monice Michalczewskiej główny pień ściętego drzewa i w ten sposób narodził się pomysł stworzenia rzeźby-ławki.

    MIROŁAWKA to pierwszy w Warszawie, użytkowy pomnik Mirona Białoszewskiego, niezwykłego twórcy, silnie związanego ze stolicą. Rzeźba dobrze koresponduje z przestrzenią w jakiej została ustawiona, zyskała również aprobatę, a nawet duże zainteresowanie okolicznych mieszkańców. Nietypowy kształt ławeczki sprzyja nawiązywaniu relacji, a wyryta strofa z wiersza Mirona przywołuje jego twórczość i skłania do refleksji:

    Nie zabłądźcie.

    Bądźcie.

    Mijajcie, mijajmy się,

    ale nie omińmy.

    Mińmy.

    Ten niecodzienny projekt rzeźbiarza Wojtka Józefowicza oraz Moniki Michalczewskiej

    został odsłonięty 30 czerwca 2013 roku

    foto wig.

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *

Warszawa – murale to kolekcja, którą prowadziłem na Google+   od lipca 2015 roku zamieszczając autorskie zdjęcia i komentarze. W tym okresie zamieściłem 1 111 wpisów,  obserwowało ją ponad 17 tys. osób. Dnia 2 kwietnia 2019 roku przestał  istnieć serwis Google+

Teraz całą kolekcję oraz nowe murale  można obserwować na mojej stronie

www.warszawa-murale.pl

Zapraszam wszystkich, którym bliskie jest nasze miasto Warszawa.

 

Witold Górczyński

kontakt@warszawa-murale.pl