Sto lat temu w 2018 roku przyszedł na świat Stanisław Grzesiuk

W Saskim Ogrodzie, koło fontanny,

Jakiś się frajer przysiadł do panny.

Była niewinna, jak wonna lilia,

Na imię miała panna Cecylia.

Tak z nią flirtował, aż przebrał miarę,

Skradł jej całusa, ona mu zegarek.

Nad modrą Wisłą goniąc spojrzeniem,

Siedzi Marianna ze swoim Heniem.

On, jak to mówią, jest chłop morowy

I bezrobotny jest zawodowy.

Raz ją poklepie, raz ją pobije,

I, chwalić Boga, jakoś się żyje.

Jak pokochałem swoja Walerię,

To jej kupiłem los na loterię.

Moja Walerio, w twe szczęście wierzę,

Jak wygrasz stawkę, to się pobierzem.

Na los wypadło dwadzieścia tysięcy

I jam jej odtąd nie ujrzał więcej.

Ojciec Edmunda miał wzniosłe cele,

Na dobroczynny cel dawał wiele.

I nieraz mawiał: „Mój przyjacielu,

Człowiek powinien dążyć do celu”.

I posłuchali ojca synowie –

Każdy ma cele, lecz w Mokotowie.

 

Stąd jestem !    Stanisław Grzesiuk

 

‘’Stąd jestem !  Stanisław Grzesiuk ‘’ Mural został odsłonięty wczoraj tzn. 07.05.2016 roku i jest jeszcze mokry, pachnący farbą. Został zrealizowany w ramach obchodów dni  Grzesiuka 6-8 maja którego

organizatorem  jest Teatr Baza Niezależne Centrum Kultury http://www.teatrbaza.pl/festiwal-grzesiuka-6-8-maja/ Zwycięzcą i realizatorem tego dzieła   jest znany artysta Dawid Celek który namalował  niedawno wspaniały mural poświęcony Davidowi  Bowie.

Mural  znajduje się na ulicy Lubawskiej 7/9 , widoczny jest od strony ulicy Gagarina. Niedaleko na ulicy  Tatrzańskiej mieszkał nasz bohater. Stanisław Grzesiuk /1918-1963/ pisarz autor trylogii literackiej ’’Boso, ale w ostrogach’’, ‘’Pięć lat kacetu’’ i ‘’Na marginesie życia’’  to legenda i bard Czerniakowa . Oprócz pisarstwa parał się też popularyzowaniem przedwojennego folkloru stolicy oraz  gwary warszawskiej, wykonywał uliczne pieśni warszawskie. Grał na bandżoli i mandolinie śpiewał  o barwnym  życiu przed wojną w szemranych dzielnicach Warszawy z poczuciem humoru . Do najpopularniejszych piosenek przezeń wykonywanych należą: Czarna Mańka, Siekiera, motyka, Bujaj się Fela, Bal na Gnojnej, Ballada o Felku Zdankiewiczu, Komu dzwonią, U cioci na imieninach oraz Nie masz cwaniaka nad warszawiaka.  https://plus.google.com/u/0/collection/EsFI2

foto wig.

 

„Ballada o Felku Zdankiewiczu”

 

Felek Zdankiewicz (ur. 1856?; zm. ?) – bohater popularnej ballady podwórzowej, miejska legenda, „król złodziei warszawskich”. Jego życiorys jest przedmiotem wielu spekulacji, najczęściej podawana wersja opiera się na wspomnieniach, które w latach 20. XX wieku opowiadał w podmiejskich „spelunach” przeważnie „U Gruego Joska”. Pochodził z rodziny mieszczańskiej. Urzeczony malowniczą wizją złodziejskiego życia zamieszkał w domu przy ul. Dobrej 10 i podjął naukę na kieszonkowca. Pierwszej samodzielnej kradzieży dokonał na staruszce w kościele św. Krzyża. Wychowany w uczciwej, patriotycznej rodzinie, początkowo miał wyrzuty sumienia. Popadając w coraz większy konflikt z prawem, zerwał kontakty z rodziną. Na jednym ze złodziejskich balów na Mariensztacie poznał swoją kochankę, Marię. Miał z nią syna.

Wcielony do carskiej armii, szybko zatęsknił za konkubiną i domem (od tego momentu jego losy opisują różne wersje ballady). Zdezerterował z garnizonu stacjonującego w Cytadeli Warszawskiej, po czym skrył się u Mańki. Ta jednak prawdopodobnie znalazła sobie nowego kochanka i szybko wydała Zdankiewicza władzom. Udało mu się zbiec z więzienia, ale morderstwo dwóch „klawiszy” spowodowało podniesienie alarmu w całym mieście. Ponownie schwytany, został skazany na dożywotnią katorgę w Sachalinie. Udało mu się uzyskać zmniejszenie kary do 12 lat.

W spisanych nieco później wspomnieniach głęboko żałował przestępczego życia.

„Ballada o Felku Zdankiewiczu”, po raz pierwszy zapisaną w 1901 roku, znana jest głównie z wykonania Stanisława Grzesiuka.

http://www.youtube.com/watch?v=P27QOZhLZGE

 

Witold Górczyński